Wings for Life World Run2025
Download certificate

W tym roku do akcji Wings for Life dołącza portal PoBandzie oraz Jacek Dreczka z „Mówi się Żużel”. Stwórzcie z nami drużynę, która przyczyni się do bardzo ważnych prac mogących pomóc żużlowcom zmagającym się z fatalnymi skutkami kontuzji. Od pierwszej edycji hasło inicjatywy brzmi: „Pobiegnij dla tych, którzy nie mogą”. O tym ilu zawodników zakończyło swoje kariery ze względu na kontuzje i urazy rdzenia kręgowego pisać nikomu nie trzeba. Wystarczy wymienić nazwiska Rafała Wilka, Darcy’ego Warda czy Tomasza Golloba. Z urazami kręgosłupa zmagali się także Krzysztof Cegielski czy chociażby śp. Bogusław Nowak. Z ostatnich przypadków wspomnieć należy Maxa Dilgera, który poważnej kontuzji doznał w zeszłym sezonie. To właśnie Niemiec stał się inspiracją dla niemieckiego portalu motoryzacyjnego Speedweeek, który utworzył specjalną drużynę na majowy bieg. Wszyscy jej członkowie pobiegną dla Maxa Dilgera, a zebrane środki z wpisowego zasilą oczywiście konto ośrodka pracującego nad metodą leczenia przerwanego rdzenia kręgowego. My wraz Jackiem Dreczką, autorem podcastu „Mówi się żużel”, postanowiliśmy rzucić wyzwanie kolegom zza zachodniej granicy i stworzyliśmy własną drużynę o nazwie „Mówi się pisze się żużel”. Jej kapitanem został oczywiście nie kto inny, jak Jacek Dreczka - Pomagać zawsze warto, a najlepiej robić to razem. Właśnie dlatego kolejny raz z portalem PoBandzie łączymy siły i chcemy zrobić coś dobrego. Dla każdego z nas, fanów żużla, to okazja do przyczynienia się do odkrycia, które może pomóc w leczeniu przerwanego rdzenia kręgowego, z czym zmagało się wielu wybitnych zawodników. Ostatnio sporo rozmawiamy o bezpieczeństwie. Niech uczestnictwo w biegu także będzie pokazaniem, że środowisko przechodzi do czynów – komentuje autor podcastu „Mówi się żużel”. „Wicekapitanem” z kolei został Łukasz Malaka, menadżer i założyciel portalu PoBandzie. Celem naszej drużyny jest uzbieranie równowartości 1000 euro. Wierzymy, że przy Waszej pomocy nam się to uda. Całość wpisowego w wysokości 80 złotych zasila konto ośrodka. - Od zawsze jednym z pryncypialnych założeń naszej działalności było nie tylko dostarczanie Czytelnikom wartościowych treści, ale również zaangażowanie się we wszelkie, nawet te najbardziej „szalone” akcje pomocowe. Tak też jest z Wings for Life. Chcemy się trochę poruszać, a przy okazji zrobić coś dobrego, co może mieć wpływ również na przełomowe zmiany w żużlu – mówi Łukasz Malaka.